niedziela, 3 listopada 2013

Baba ghanoush, pasta z bakłażana


„Wątpię, czy można stłamsić wyobraźnię.  
Jeśli wykorzeni się ją całkowicie u dziecka, wyrośnie z niego jedynie bakłażan.”

Ursula K. LeGuin

Baba ghanoush, pasta z bakłażana
Fajna nazwa prawda? Nadal nie umiem jej prawidłowo wymówić, ale nic to, ważne, że pasta jest pyszna i bardzo łatwa do przygotowania. Potrzebny będzie bakłażan, pasta sezamowa i trochę przypraw. Urok prostoty.

Baba ghanoush, pasta z bakłażana

Bakłażana pieczemy, można w całości, można przekroić go na pół. Wkładamy do bardzo mocno nagrzanego piekarnika na trochę ponad pół godziny jeśli jest przekrojony lub dłużej jeśli pieczemy w całości. Nie przejmujemy się tym, że skórka zbrązowieje okropnie i tak jej nie będziemy potrzebować. Potrzebujemy za to miękki kremowy miąższ. Ja czasem bakłażana owijam elegancko w folię aluminiową i wstawiam do małego naczynia do zapiekania pionowo. Robię tak kiedy w piekarniku już cos się piecze i bakłażan po prostu stoi sobie w kąciku i się piecze, tak przy okazji. Trzeba mu wtedy dać więcej czasu, ale za to nie trzeba ponownie nagrzewać piekarnika. 

Baba ghanoush, pasta z bakłażana

Miękki miąższ bakłażana odciskamy z nadmiaru płynu, skórkę wyrzucamy. Miąższ możemy albo bardzo drobno pokroić, albo wrzucić do blendera. Do gotowej masy bakłażanowej dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. Pastę schładzamy w lodówce. Dla lepszego efektu wizualnego, polewamy pastę oliwą i posypujemy wędzona papryką. Może trochę pomogą ;-) Podajemy z pieczywem, jako dip, albo dodatek do potraw z grilla.

Baba ghanoush, pasta z bakłażana
Składniki :
           1 duży bakłażan
           3 lub 4 łyżki pasty tahini z ziaren sezamu
           sok z połowy cytryny
           oliwa z oliwek – kilka łyżek
           2 ząbki czosnku
           2 łyżeczki mielonego kuminu
           łyżeczka mielonek wędzonej papryki
           sól i pieprz do smaku

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza