Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wegańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wegańskie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013

Pikle, czyli warzywa wszelakie w przepysznej zalewie

„Ofiarą węgierskiego smutku i niechęci do życia padają przede wszystkim warzywa – synonim świeżości, zdrowia i lekkości. Warzywo trzeba zabić, upolować jak zwierzę, wszystko co żywe, zawierające witaminy, należy z tego życia i zdrowia wypatroszyć, utopić w occie lub udusić w zasmażce ze smalcu i mąki.”

Krzysztof Varga

Pikle, czyli warzywa wszelakie w przepysznej zalewie

Każda historia ma jakiś początek. Ta zaczęła się przy okazji podróży w malownicze okolice Olsztyna, kiedy to rozmowa zeszła na pikle, a właściwie wszystko przez Siostrę Anielę i jej przepisy. Nie rozumiecie ? Nieważne ;-) Tak to właśnie było. Dodatkowo kolejny odcinek Jamiego polecił pikle, jako świetne rozwiązanie na wykorzystanie warzyw zalegających w lodówce. I jeszcze przypomniała się przeszłość, babcia też robiła pikle. Cóż było począć, zinwentaryzować warzywa w lodówce i kupić ocet !

Pikle, czyli warzywa wszelakie w przepysznej zalewie

Bierzemy warzywa, kawałek cukinii, cebulę, kilka różyczek kalafiora, fasolkę szparagową, szlotki, marchew, dynię, ogórki, kilka pieczarek.... Do tego garść ziaren pieprzu, kolendry i gorczycy. Kilka ząbków czosnku. Papryczkę chili… Czyli wszystko niemalże co znajdziecie w lodówce.

Pikle, czyli warzywa wszelakie w przepysznej zalewie

W rondelku zagotowujemy trzy szklanki wody, doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i wkładamy obrane ząbki czosnku, gotujemy przez kilka minut. Następnie dodajemy ocet, sól i cukier. Zagotowujemy ponownie. Garnek zdejmujemy z ognia, czosnek wyjmujemy z garnka.
 
Przygotowujemy dwa litrowe słoiki. Należy je umyć i osuszyć.  Do każdego słoika wkładamy połowę ząbków czosnku i po połowie przypraw. Ja do jednego słoika włożyłam całą papryczkę chili, a do drugiego pół i to w plasterkach. Słoiki zapełniamy warzywami, można je pokroić w fantazyjne kształty, układać warstwami lub na baczność. Wszystko można. Lubię takie przepisy ;-)
 
Płyn w rondelku doprowadzamy ponownie do wrzenia, gorącym zalewamy warzywa. Studzimy. Przechowujemy w lodówce. Można jeść już na drugi dzień. Przechowywać nie dłużej niż trzy miesiące. Pikle zostały poddane testom i ocenione. Pyszne ! Jedynie następnym razem dodam więcej czosnku, chili i może ze 2 łyżki miodu ;-)

Pikle, czyli warzywa wszelakie w przepysznej zalewie

Składniki zalewy :
     3 szklanki wody
     1,5 szklanki octu
     8 obranych ząbków czosnku
     Duża, czubata łyżka soli
     Duża, łyżka cukru
     1 łyżeczka nasion kolendry
     1 łyżeczka nasion gorczycy
     1 łyżeczka czarnego pieprzu
     2 liście laurowe
     10 ziarnek ziela angielskiego
     Pół chili pokrojone w plasterki
     Chili w całości
     Opcje dodatkowe:
     * można dodać więcej czosnku
     * można dodać dwie łyżki miodu
     * zamiast pół, całe chili w plasterkach

Warzywa :
     Ćwiartka kalafiora
     Mała cukinia
     5 pieczarek
     Czerwona papryka
     Żółta papryka
     3 czerwone cebule

niedziela, 3 listopada 2013

Baba ghanoush, pasta z bakłażana


„Wątpię, czy można stłamsić wyobraźnię.  
Jeśli wykorzeni się ją całkowicie u dziecka, wyrośnie z niego jedynie bakłażan.”

Ursula K. LeGuin

Baba ghanoush, pasta z bakłażana
Fajna nazwa prawda? Nadal nie umiem jej prawidłowo wymówić, ale nic to, ważne, że pasta jest pyszna i bardzo łatwa do przygotowania. Potrzebny będzie bakłażan, pasta sezamowa i trochę przypraw. Urok prostoty.

Baba ghanoush, pasta z bakłażana

Bakłażana pieczemy, można w całości, można przekroić go na pół. Wkładamy do bardzo mocno nagrzanego piekarnika na trochę ponad pół godziny jeśli jest przekrojony lub dłużej jeśli pieczemy w całości. Nie przejmujemy się tym, że skórka zbrązowieje okropnie i tak jej nie będziemy potrzebować. Potrzebujemy za to miękki kremowy miąższ. Ja czasem bakłażana owijam elegancko w folię aluminiową i wstawiam do małego naczynia do zapiekania pionowo. Robię tak kiedy w piekarniku już cos się piecze i bakłażan po prostu stoi sobie w kąciku i się piecze, tak przy okazji. Trzeba mu wtedy dać więcej czasu, ale za to nie trzeba ponownie nagrzewać piekarnika. 

Baba ghanoush, pasta z bakłażana

Miękki miąższ bakłażana odciskamy z nadmiaru płynu, skórkę wyrzucamy. Miąższ możemy albo bardzo drobno pokroić, albo wrzucić do blendera. Do gotowej masy bakłażanowej dodajemy pozostałe składniki i mieszamy. Pastę schładzamy w lodówce. Dla lepszego efektu wizualnego, polewamy pastę oliwą i posypujemy wędzona papryką. Może trochę pomogą ;-) Podajemy z pieczywem, jako dip, albo dodatek do potraw z grilla.

Baba ghanoush, pasta z bakłażana
Składniki :
           1 duży bakłażan
           3 lub 4 łyżki pasty tahini z ziaren sezamu
           sok z połowy cytryny
           oliwa z oliwek – kilka łyżek
           2 ząbki czosnku
           2 łyżeczki mielonego kuminu
           łyżeczka mielonek wędzonej papryki
           sól i pieprz do smaku

niedziela, 27 października 2013

Ciasto czekoladowe / brownie z burakami (wegańskie)

„Żyj na poziomie buraka, a życie będzie słodkie.”

Alice Sebold
Ciasto czekoladowe / brownie z burakami (wegańskie)
Tak się złożyło, że w moim otoczeniu jest weganka. Pozdrawiam ! Ewaluowała z dietą, ewaluowała i teraz już jest. I jeśli zdarzy mi się coś przygotować jako ogólny poczęstunek, staram się pamiętać, że jedna z potraw powinna być wegańska. Tym razem w towarzystwie dwóch tart wytrawnych i szarlotki na kruchym spodzie, pojawiło się to ciasto. Miało być brownie. Po wyjęciu z piekarnika okazało się, ze wyrosło pięknie i ciastem czekoladowym jest zdecydowanie, brownie już mniej. Za ładnie urosło. W środku zero zakalca, foch normalnie.
Ciasto czekoladowe / brownie z burakami (wegańskie)

Zrobić wegańskie ciasto nie jest łatwo, nie można dodać jajek, mleka ani masła. Lista, czego użyć nie można jest dużo dłuższa, od tego, co można. Można na przykład użyć buraków. No to do dzieła. Buraki myjmy, obieramy (opcjonalnie), zawijamy w folię aluminiową i pieczemy około godzinę w 180 stopniach. Muszą być zupełnie miękkie. Studzimy i robimy z nich puree, najlepiej w blenderze. Można dodać wody lub soku pomarańczowego żeby łatwiej się miksowało. Buraki można piec ze skórką, szczególnie te młode, ale czasem skórka sama prosi się o obranie. Generalnie sami zdecydujcie i nie zapomnijcie o gumowych rękawiczkach przy obieraniu ;-) Buraki wredne są.

Ciasto czekoladowe / brownie z burakami (wegańskie)

Do mleka migdałowego dodajemy octu, mieszamy. Zostawiamy na kilka minut celem koagulacji. Mleko lekko zgęstnieje i pojawią się w nim takie mało apetyczne skrzepy. Nic to, działamy dalej. Do mleka dodajemy cukier, olej, ekstrakt z wanilii i przygotowane buraki. Mieszamy do połączenia składników. W osobnej misce mieszamy mąką z sodą, solą, proszkiem i kakao. Dodajemy do masy buraczanej. Mieszamy.

Zmodyfikowałam trochę przepis ze strony minimalistbaker.com. Polecam! Pieczemy około 45 minut lub do suchego patyczka. Studzimy. Ostudzone posypujemy kakao. Robimy test i pytamy gości z czego jest ciasto. 
Ciasto czekoladowe / brownie z burakami (wegańskie)
Składniki :
        3 małe buraki lub dwa średnie
        Szklanka mleka migdałowego
        2 łyżeczki octu jabłkowego
        2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
        180 gram cukru
        125 ml oleju kokosowego
        Szklanka i ¼ szklanki mąki
        Pol szklanki kakao
        Łyżka kakao do posypania
        Łyżeczka proszku do pieczenia
        Łyżeczka sody 
        Pół łyżeczki soli