Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jajka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 kwietnia 2015

Tort ze szpinakiem i jajkami w kruchym cieście

"Gdyby Bóg chciał, żebym straciła na wadze, 
to na deser byłby tarty szpinak."

Janet Evanovich

Tort ze szpinakiem i jajkami w kruchym cieście

Zacznijmy od tego, że nie do końca zgadzam się z cytatem. Obawiam się, że widoczny na zdjęciach tort szpinakowy wygrałby z kilkoma deserami. I cały plan na nic. Tort jest pyszny, maślany, masa kremowa i wyrazista. Dodatkowo wygląda przepięknie. To kolejna propozycja na tegoroczny świąteczny stół.

Mamy tu jajka i element zaskoczenia. Kto by pomyślał, że w tej kruchej skorupce kryje się zielony, wytrawny środek.

Tort ze szpinakiem i jajkami w kruchym cieście

Tort upiekłam w formie o średnicy 23 cm. Tradycyjnie, z podanych składników zagniatamy szybko kruche ciasto. Jedną trzecią ciasta odkładamy na później. Pozostałym ciastem wylepiamy dno i boki tortownicy. Ponieważ zależy nam na ładnym kształcie, a tak wysokie boki mogłyby się nie upiec bez podparcia, na ciasto wykładamy papier do pieczenia i czymś go obciążamy. Ja użyłam makaronu - cała paczka mi wyszła ;-)Ciasto pieczemy około 15 minut (180 stopni), po tym czasie wyjmujemy papier i obciążenie i dopiekamy na rumiano. Ciasto studzimy.

Tort ze szpinakiem i jajkami w kruchym cieście

Kiedy ciasto stygnie, przygotowujemy masę i gotujemy jajka na twardo, ja gotowałam przez 5 minut od chwili zagotowania wody. Szpinak (miałam mrożony, siekany) rozmrażamy. Na patelni smażymy czosnek pokrojony w plasterki i papryczkę. Szybko dodajemy osączony szpinak i chwilę mieszamy. Szpinak doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Studzimy. Do ostudzonego szpinaku dodajemy jogurt i starte sery, na koniec jajka. Mieszamy. Przed dodaniem jajek (surowych) próbujemy. To dobry czas na doprawienie.

Na ostudzone ciasto wykładamy połowę masy szpinakowej, w masie w równych odstępach umieszczamy nasze ugotowane jaka. Na jajka wykładamy pozostałą część masy szpinakowej. Z ciasta które odłożyliśmy na początku przygotowujemy wierzch, koło o średnicy tortownicy plus kilka dekoracji. Zapiekamy całość około 45 minut w 180 stopniach. Wierzch powinien być ładnie zrumieniony. Przed pokrojeniem zostawiamy tort na około pół godziny. Świetnie smakuje na ciepło, równie dobrze na zimno. Polecam, idealny na Wilkanoc.


Tort ze szpinakiem i jajkami w kruchym cieście


Składniki :

Kruche ciasto:
    400 gram mąki
    200 gram masła
    2 jajka
    2 łyzki zimnej wody
    łyżeczka soli

Masa szpinakowa:
    400 gram osączonego szpinaku (waga po odsączeniu)
    4 jaja
    5 ząbków czosnku
    1 papryczka chilii 
    300 ml jogurtu naturalnego lub śmietany
    dwie duże łyżki tartego parmezanu    
    20 dkg startego żółtego sera
    gałka muszkatołowa – pół łyżeczki
    sól, pieprz do smaku

Dodatkowo:
    6 ugotowanych jaj




czwartek, 13 lutego 2014

Kluski leniwe z białym serem

„Gamratka nie mająca wszystkich cech gamratki przypomina kuchnię bez kucharza, obiad bez wódki, lampę bez oliwy, kluski bez sera!”

Pietro Aretino

Kluski leniwe z białym serem

Szybkie i łatwe. Może nikt mi nie uwierzy, ale spróbujcie, są naprawdę niekłopotliwe i dużo, dużo lepsze niż kupne...

Wszystko zaczęło się od kostki sera śmietankowego. Leżała sobie w lodówce i patrzyła na nas. Niestety, zrobiło się chłodno i nawet najsmaczniejszy serek na zimno nas nie interesował. Za to miękkie, ciepłe kluski już bardzo.  I zostałam pochwalona, że wyszły mi prawie takie dobre jak w przedszkolu ! Uwielbiam komplementy od mojego Synka ;-)

Kluski leniwe z białym serem
Wracając do klusek. Bierzemy jajko, roztrzepujemy je, można ubić białko, ale nie jest to warunek konieczny. W misce łączymy masło z cukrem i jajkiem. Dodajemy sól, następnie ser. Mieszamy. Do masy serowej delikatnie mąkę i znów mieszamy. Koniec, gotowe. Ciasto w misce będzie klejące, nawet bardzo. Ale nie zrażamy się. Przygotowujemy garnek z gorącą osoloną wodą i przystępujemy do formowania leniwych.

Stolnicę, albo czysty blat posypujemy obficie mąką. Dużą łyżką nabieramy połowę masy serowej i kładziemy na mące. Teraz delikatnie zaczynamy formować wałeczek. Dzięki sporej ilości mąki ciasto ładnie się roluje i nic się nie klei. Wielkość klusek określcie sobie sami. Wiem, że niektórzy uznają jedynie małe drobne leniwe, inni zaś dość spore. Wałeczek lekko spłaszczamy i kroimy na kawałki pod lekkim kątem. Pierwszą partię wrzucamy do gotującej wody. Zanim wypłyną i pogotują się chwilę zdążymy przygotować drugą partię klusek. Kluski wyławiamy po dwóch lub trzech minutach od wypłynięcia. Do wody wrzucamy kolejną porcję. Koniec.

Kluski leniwe z białym serem
Podajemy z cukrem i cynamonem, owocami, z bułką tartą albo polane masłem. Mogą służyć, jako dodatek do obiadu, wtedy wystarczy pominąć cukier. Polecam !

Składniki :
    Kostka sera białego śmietankowego 250 gram
    Jedno jajko
    Łyżka roztopionego masła (można pominąć)
    Pół szklanki mąki pszennej
    Łyżka cukru
    Szczypta soli
    Mąka do podsypania

wtorek, 17 grudnia 2013

Sernik wiedeński na kruchym spodzie, klasyczny

"Ktoś przez radio mówi mi,
że dziś w Wiedniu deszcz i mgły.
Skąd to wzruszenie i dreszcz,
Wiedeń i ty, i deszcz.
Naddunajski mokry bruk,
kroków twoich znany stuk,
blade latarnie na gaz,
a w tle zapewne walc."

Andrzej Waligórski

Sernik wiedeński na kruchym spodzie, klasyczny

Klasyka klasyki. Sernik wspomnienie, obecny na każde Święta. Specjalność mojego Brata ;-) Tym razem piekłam ja. Jedyne odstępstwo od oryginału to rodzynki. A raczej ich brak. Rodzina orzekła jednogłośnie, żadnych rodzynek. Nie psuć sernika. Przepis polecam bardzo. Nie jest szczególnie skomplikowany, a efekt wspaniały. To klasyczny, waniliowy sernik, kremowy i delikatny. Na maślanym kruchym spodzie. Świąteczny taki, wyjątkowy.

Sernik wiedeński na kruchym spodzie, klasyczny

Zaczynamy tradycyjnie od spodu. Mąkę przesianą z cukrem zagniatamy szybko z posiekanym masłem i jajkiem, całym. Schładzamy, wykładamy dno tortownicy. Pieczemy do lekkiego zrumienienia w 180 stopniach. Studzimy. Podane ilości składników starczą na duży sernik, użyłam tortownicy o średnicy 28 cm.

Sernik wiedeński na kruchym spodzie, klasyczny

Kiedy spód się studzi możemy zacząć przygotowywać masę serową. W dużej misce (lub garnku) łączymy miękkie masło z cukrem pudrem, kiedy będzie już białe i puszyste dodajemy, po jednym, jajka. Miksujemy do dokładnego połączenia. Następnie do masy jajecznej dodajemy ser, powoli po łyżce, za każdym razem dokładnie miksując.

Na koniec dodajemy ekstrakt waniliowy, tym razem użyłam ekstraktu z ziarenkami wanilii i łyżeczkę pasty z wanilii. Pięknie pachnie. Na sam koniec dodajemy kaszę mannę. Gotową masę wylewamy (może być dość rzadka) na całkowicie wystudzony spód. Pieczemy w 180 stopniach przez około 1,5 godziny. Po upieczeniu schładzamy sernik przez kilka godzin. 

Sernik najlepiej smakuje schłodzony. Można go polać czekoladą, można posypać grupo cukrem pudrem, albo podawać w towarzystwie dobrej konfitury. Smacznego !

Sernik wiedeński na kruchym spodzie, klasyczny

Składniki :

Kruchy spód :
       200 gram mąki
       100 gram masła
       50 gram cukru pudru
       Jajko
       Spora szczypta soli

Masa serowa :
       Kilogram sera 
       8 jaj
       100 gram masła
       350 gram cukru
       2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
                 30 gram kaszy manny
       Spora szczypta soli

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Pavlova z kremem waniliowym i owocami

"Lecz Om miał do dyspozycji Bruthę, z umysłem tak ostrym jak beza."

Terry Pratchett

Pavlova z kremem waniliowym i owocami




Zacznijmy od tego, ze ja nie lubię bezy. Serio, serio… W dzieciństwie, z racji sprzyjających okoliczności w jakich się znalazłam (zaplecze cukierni dziadka) najadłam się tych bez na zapas. Starczył mi ten zapas do zeszłego roku. W zeszłym roku ze zdziwieniem stwierdziłam, że zaczynają mi się podobać bezy, zdjęcia z bezami, przepisy, opisy. Wtedy też odkryłam deser zwany Pavlova. Niby beza, ale chrupiąca z zewnątrz, w środku piankowa i puszysta. Do tego krem i owoce. Poezja ;-)

Niestety nie starczyło mi zapału w lato, zapał nadszedł w zeszłą niedzielę i zaowocował jedynie brzoskwiniami z puszki. Cóż, nie przejęłam się i pomimo niesprzyjających okoliczności upiekłam bezę. A potem drugą, bo pierwsza nie zyskała mojej aprobaty. Okazało się bowiem, że to bardzo proste jest upiec bezę. I teraz żałuję strasznie, że moja pierwsza (no druga) beza nie została przyozdobiona świeżymi truskawkami, ale obiecuję, nadrobię to jak szybko to będzie możliwe. 


Sam deser pochodzi oryginalnie z Nowej Zelandii lub Australii. Został przygotowany dla rosyjskiej primabaleriny Anny Pawłowej podczas jej tournée po antypodach. Prawdy możemy się nie dowiedzieć, ale deser pozostał.

Pavlova z kremem waniliowym i owocami

Po pierwsze potrzebujemy białka. Nie ma problemu, nic prostszego. Nie zostały Wam nigdy bezpańskie białka ? Mi czasem zostają. Z kruchego ciasta na przykład. I ja te białka mrożę. Teraz skorzystałam z zapasów. Po pierwsze białka ważymy, niestety kury nie współpracują i co jajko to inna masa, ciężko trafić. Białek było 200 gram z około 5 jaj, ale nie sugerujcie się, zważcie proszę. Białka ubiłam na sztywno, ale sztywno znaczy SZTYWNO, bez tego się nie uda. Dodajemy szczyptę soli i miksujemy. Następnie dodajemy po łyżce cukru i miksujemy dalej. Gęsta, błyszcząca beza ma powstać. Do tak ubitych białek z cukrem dodajemy łyżkę octu lub soku z cytryny, miksujemy i na koniec dodajemy skrobię ziemniaczaną lub kukurydzianą.

Na papierze do pieczenia rysujemy koło o średnicy 18 cm. I formujemy piękną bezę, lekko spłaszczając czubek, tak po prostu na papierze, ubita piana jest sztywna i łatwo ją uformować. Piekarnik nagrzewamy do 140-150 stopni i pieczemy około 2 godziny (bez termoobiegu). Po tym czasie wyłączamy piekarnik, uchylamy lekko drzwiczki i czekamy, aż beza zupełnie wystygnie. Podsumowując, nie planujcie do pieczenia nic innego bo będziecie jak ja nerwowo krążyć wokół piekarnika ;-) Nie da się, trzeba czekać ;-) Środek bezy może się zapaść delikatnie, to nic, tam będzie miejsce na krem ;-)

Pavlova z kremem waniliowym i owocamiKrem, prosto tak, ubijamy śmietankę, dodajemy mascarpone, ekstrakt i cukier puder. Miksujemy do połączenia. Kiedy beza już zupełnie ostygnie, nakładamy krem i owoce. Latem cudownie świeże, teraz musicie poszukać, ja znalazłam brzoskwinie w puszce ;-) Pokroiłam na cząstki i udekorowałam  nimi górę ciasta. Ale myślę perspektywicznie, teraz sezon na granaty jest i mandarynki. A potem będzie lato i truskawki i maliny ! A póki co, koniec pracy. Smacznego ;-)

Pavlova z kremem waniliowym i owocami

Składniki:

Beza:
    200 gram białek (białka z około 5 dużych jaj)
    300 gram cukru pudru
    Łyżka octu (winnego, jabłkowego) lub soku z cytryny
    Łyżka skrobi ziemniaczanej

Krem:
    250 ml śmietany kremówki
    250 gram sera mascarpone
    Łyżeczka ekstraktu z wanilii
    2 łyżki cukru pudru

Owoce:
    Dowolne - u mnie brzoskwinie z puszki

środa, 4 grudnia 2013

Sernik kajmakowy z polewą z solonego karmelu

„Nie ma na świecie takiej rzeczy, której nie naprawi sernik.”

Alexandra Ivy
Sernik kajmakowy z polewą

Sernik za mną chodził. Nie zwykły sernik, ale karmelowy. Słony spód, karmelowa masa, karmelowa polewa i chrupiące migdały… Poezja. Dawno temu pojawił się na blogu White Plate i z drobnymi modyfikacjami do dzisiaj gości w naszym domu. Po pierwsze zawsze pieczemy sernik z kilograma sera. Mniej nie ma sensu ;-) Po drugie, zamiast spodu z ciasteczek i orzechów robię klasyczny, słony, kruchy spód. 



Sernik kajmakowy z polewą


Sernik ten jest bardzo prosty, nie wymaga wielogodzinnego ucierania, piany z białek czy czego tam jeszcze. Ciasto jest piękne, upieczone w tortownicy można podać na świąteczny stół.
Zaczynamy od spodu, kruchy spód z mąki pełnoziarnistej, mi pasuje idealnie, ale mąkę można zastąpić zwykłą, jeśli wolicie.
Mąkę zagniatamy szybko z masłem, jajkiem, solą i wodą. Schładzamy. Ja tym razem rozwałkowałam ciasto na papierze do pieczenia, przyłożyłam spód tortownicy i wycięłam koło. Potem papier razem z ciastem umieściłam w tortownicy. Papier na bokach wystawał trochę ponad formę. Upieczone ciasto schłodziłam.

Sernik kajmakowy z polewą

Przepis na masę jest prosty. Masło ucieramy z cukrem, dodajemy ekstrakt waniliowy. Następnie dodajemy masę krówkową oraz po jednym jajku. Na koniec ser oraz kaszę mannę, miksujemy. Masa będzie dość rzadka i tu przyda nam się papier do pieczenia który zostawiliśmy. Masę wylewamy na podpieczony spód. Całość pieczemy około 80 do 100 minut w 180 stopniach. Studzimy.

Sernik kajmakowy z polewą

Teraz czas na polewę ;-) Pozostałą masę krówkową mieszamy z roztopiony masłem oraz mlekiem. Musi być idealnie gładka, można ją odrobinę podgrzać. Masę solimy do smaku. Polewamy sernik. Na patelni prażymy migdały i dekorujemy sernik. Koniec ;-)

Sernik kajmakowy z polewą
Składniki:

Spód:

    200 gram mąki pełnoziarnistej pszennej
    100 gram masła
    50 gram cukru pudru
    całe jajko
    łyżka wody
    płaska łyżeczka soli

Masa serowa:
     kilogram sera (wiaderko)

     350 gram masy krówkowej (z puszki)
     200 gram brązowego cukru
     100 gram masła
     5 całych jaj
     50 gram kaszy manny

Polewa:
     160 gram masy krówkowej (z puszki)
     duża łyżka masła
     4 łyżki mleka tłustego

     sól (kilka szczypt)

czwartek, 28 listopada 2013

Piernik bananowy z polewą czekoladową i powidłami

„A na końcu Jewka przyniosła na dużej paterze trzy rodzaje ulubionego przez wszystkich ciasta, czyli strudla ze śliwkami, makowca i piernik babci Michasi”

Barbara Iskra Kozińska


Piernik bananowy z polewą czekoladową i powidłami

Świat przygotowuje się do świąt. Wszędzie kolędy, choinki i pierniki. I mi taki piernik z powidłami się zamarzył… Ale na szybko, na już. Kolejna sprawa to banany, Syn ma fazę, je milion bananów, albo nie je ich wcale. Brak bananów w domu nie wchodzi w grę jeśli przypada faza na ich jedzenie. Niestety faza mija, a banany zostają. Zapomniane czernieją i marnieją… Wtedy pieczemy chlebek bananowy. 

Takie, przejrzałe banany są super słodkie i fantastyczne do wypieków. Dodatkowo w tym przepisie znów wystarczy skorzystanie z miski, łyżki i ubijaczki (trzepaczki kuchennej). Klasyczny przepis zamiast miodu zawiera cukier i nie ma w nim przyprawy do pierników. Ale to ma być piernik ;-)

Piernik bananowy z polewą czekoladową i powidłami

Banany rozgniatamy widelcem, można zostawić grudki, albo nie, jak lubicie. Do bananów dodajemy roztopione masło i miód. Następnie jajko i ekstrakt waniliowy. Mąkę mieszamy z sodą, proszkiem do pieczenia i przyprawami. Również dodajemy do masy bananowej. Wszystko mieszamy. Jeśli ktoś lubi bardzo słodkie ciasta, proponuję rozważyć dodanie cukru, lub więcej miodu.

Piernik bananowy z polewą czekoladową i powidłami

Mam takie dwie małe formy keksówki, 21 na 11 cm. Są idealne do tego ciasta. Z tej porcji wyjdą dwa niezbyt wysokie chlebki (pierniki). Można użyć większej formy, kształt dowolny i upiec tylko jeden większy chlebek. Pieczemy około 45 minut w 180 stopniach.

Piernik się udał. Jeden pozostał nieozdobiony. Drugi został mianowany pełnoprawnym piernikiem z czekoladą i powidłami. Ciasto przekrawamy na pół. Smarujemy powidłami. W kąpieli wodnej przygotowujemy polewę. To znaczy, ze na rondelku lub garnku z wodą stawiamy miskę i w tej misce roztapiamy czekoladę. Dodajemy masło i mleko. Polewamy piernik, na koniec dekorujemy posiekanymi migdałami. I jakie zdrowe ciasto mi wyszło ;-) I pyszne i wygląda całkiem świątecznie. Smacznego.

Piernik bananowy z polewą czekoladową i powidłami

Składniki:

Ciasto :
    3 banany (im dojrzalsze tym lepiej)
    100 gram masła
    1,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
    4 czubate łyżki miodu
    jajko
    łyżeczka ekstraktu z wanilii
    4 łyżeczki przyprawy do piernika
    1 łyżeczka sody oczyszczonej
    Pół łyżeczki proszku do pieczenia
    Duża szczypta soli
    

Polewa i przełożenie:
    100 gram czekolady
    Łyżka masła
    4 łyżki mleka
    4 czubate łyżki powideł śliwkowych
    Kilka migdałów do dekoracji

poniedziałek, 21 października 2013

Tarta wytrawna / Quiche z brokułami i kurczakiem

„Brokuł na talerzu Margerity otworzył parę zielonych ślepek i zmierzył ją podejrzliwym spojrzeniem.”

Ewa Białołęcka 

Tarta wytrawna / Quiche z brokułami i kurczakiem

Tarta z kurczakiem i brokułami jest śliczna. Brokułowe drzewka rosną sobie grzecznie zatopione w serowo jajecznej masie. Kawałki kurczaka sprawiają, że moi domowi mięsożercy nie patrzą na nią pogardliwie tylko jedzą ze smakiem.

Tradycyjnie spód to kruche ciasto. Mieszamy mąkę zwykła i pełnoziarnistą, dodajemy żółtka i lodowatą wodę oraz masło starte na tarce, solimy. Wszystkie składniki szybko zagniatamy, schładzamy (ok. pół godziny) w lodówce. Ciastem wykładamy formę o średnicy 24 cm, gęsto nakłuwamy widelcem i pieczemy do lekkiego zrumienienia. Uprzedzę może pytania o obciążenie ciasta ziarnami fasoli czy też specjalnymi kamieniami do pieczenia. No można, mi się z reguły nie chce, nakłuwam widelcem i gotowe. Ciasto potrzebuje tak z 15 minut w 180 stopniach.
Tarta wytrawna / Quiche z brokułami i kurczakiem


Przygotowujemy masę jajeczno-serową, łączymy jogurt z jajkami, parmezanem, żółtym serem i przyprawiamy. Ilość soli zależy od tego, jakiego sera użyjecie i jak dużo. Kiedy masa jest gotowa, a ciasto się studzi, przygotowujemy kurczaka i brokuły. 

Kurczaka kroimy w kostkę, obtaczamy w przyprawach i smażymy na złoto. Na koniec dodajemy pietruszkę. Jeśli ktoś lubi ostre smaki, dodajcie sporo pieprzu kajeńskiego i trochę papryczki chili do masy jajecznej. Brokuły blanszujemy (krótko obgotowujemy we wrzątku).

Tarta wytrawna / Quiche z brokułami i kurczakiem

Kurczaka z dodatkami kładziemy na podpieczonym spodzie, z brokułów przygotowujemy zgrabne drzewka, wysokością pasujące do naszej tarty, mają wystawać nieznacznie nad masę. Zalewamy wszystko masą jogurtowo jajeczną i posypujemy płatkami migdałów. Pieczemy przez około 25 minut w 200 stopniach. Aż się pięknie zrumieni.Dla mojej Siostry z pozdrowieniami !

Tarta wytrawna / Quiche z brokułami i kurczakiem

Składniki:

Kruche ciasto:
 
    100 gram mąki pszennej zwykłej
    100 gram mąki pszennej pełnoziarnistej
    100 gram masła (schłodzone i starte na tarce)
    2 żółtka
    2 łyżki lodowatej wody
    Spora szczypta soli (albo i dwie)

Nadzienie:
    Jedna pojedyncza pierś z kurczaka
    Pół łyżeczki pieprzu kajeńskiego
    Suszona pomidory, bazylia i czosnek do smaku
    garść posiekanej pietruszki
    sól, pieprz
    płatki migdałów do posypania
Masa:
    3 jajka
    400 ml jogurtu naturalnego
    garść tartego sera żółtego
    łyżka startego parmezanu
    ząbek czosnku
    Łyżeczka suszonych pomidorów w proszku (a nawet dwie)
    sól, pieprz

piątek, 11 października 2013

Tort waniliowy z gruszkami

„O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką.
Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbujcie zdefiniować kształt gruszki.”

Andrzej Sapkowski

Tort waniliowy z gruszkami

I nadszedł koniec lata i przyszła jesień, a to oznacza gruszki! Słodkie, pyszne gruszki. A gruszki połączone ze słodkim waniliowym kremem? Poezja. Było mi bardzo miło, gdyż ktoś zaufał mi w Bardzo Ważnym Dniu i postanowił, że to ja przygotuję tort. I właśnie gruszkami i wanilią miał ten wyjątkowy tort smakować ;-)

Przygotowujemy biszkopt rzucany, ponownie wykorzystując słynny przepis, wcześniej użyty w przepisie na tort karmelowy. Przypomnę, białka jajek oddzielamy od żółtek, ubijamy na sztywną pianę. I jeśli piszę sztywną, znaczy sztywną! Pod koniec ubijania zaczynamy dodawać cukier. Ubijamy dalej. Nadal ubijając dodajemy po kolei żółtka, cierpliwie, po jednym. Mąki mieszamy, przesiewamy i bardzo delikatnie, powoli i partiami, dodajemy do masy jajecznej. Mieszamy masę szpatułką.

Przygotowujemy tortownicę. Dla biszkoptu z 7 jaj potrzebujemy takiej większej, o średnicy 27 cm. Dno wykładamy papierem do pieczenia. Pieczemy w 160 stopniach przez około 45 minut. Sprawdzamy patyczkiem. Ciasto wyjmujemy z piekarnika i rzucamy z wysokości trochę ponad pół metra. Studzimy w uchylonym piekarniku. Ostudzone ciasto delikatnie oddzielamy nożem od boków formy. Tort przeciąć na trzy blaty.

Tort waniliowy z gruszkami

Bardzo zimną śmietanę ubijamy na sztywno, kiedy jest ubita dodajemy partiami cukier puder. Dodajemy mascarpone i miksujemy dalej. Dodajemy ekstrakt z wanilii. Próbujemy. Na tym etapie możemy krem dosłodzić. Krem miksujemy na gładką masę.

Gruszki obieramy. Miąższ kroimy bardzo drobno, pokrojone kawałki najlepiej odkładać na sitko, ładnie się osączą. Sok zbieramy i dodajemy do syropu waniliowego.

Spodnią część biszkopta zostawiamy w tortownicy, zakładamy obręcz, nasączamy blat syropem, smarujemy kremem, układamy owoce i jeszcze trochę kremu. Kładziemy kolejny blat. Powtarzamy procedurę. Na końcu przykrywamy wszystko ostatnim baletem. Zdejmujemy obręcz i dekorujemy.

Tort waniliowy z gruszkami


Teraz postępujemy w zależności od wybranej dekoracji. Możemy tort udekorować kremem. Boki i górę. Tym razem, ponieważ będzie pokryty lukrem plastycznym, potrzebujemy podkład. Stąd konieczna jest odrobina kremu maślanego, inaczej lukier namoknie i nici z dekoracji. Ucieramy masło na puch. Porcjami dodajemy cukier puder i dalej miksujemy. Na koniec należy dodać łyżkę wrzątku i miksować do uzyskania zupełnie gładkiej konsystencji. Tort smarujemy równo kremem maślanym. Na to nakładamy lukier plastyczny.

Dekoracja jak widać nieidealna, domowa. Ale pewien urok ma. Tak sobie cichutko tłumaczę :-) Do kompletu przygotowałam babeczki waniliowe, trzeba było zagospodarować resztę kremu. Przekroju nie będzie. Tort pojechał do małego chłopczyka i tam go zjedli ;-)

Składniki:

Biszkopt:                            
   7 jajek
   szklanka drobnego cukru do wypieków
   3/4 szklanki + 4 łyżki mąki pszennej
   1/4 szklanki + 2 łyżka mąki ziemniaczanej

Syrop waniliowy:
   Szklanka wody
   2 łyżki cukru pudru (lub mniej do smaku)
   Łyżeczka ekstraktu z wanilii
   Odrobina soku z cytryny do smaku

Krem waniliowy:
   500 ml śmietany tortowej 36% lub dobrej śmietany 30%
   750 g serka mascarpone (3 opakowania)
   6 pełnych łyżek cukru pudru (lub mniej lub więcej, do smaku)
   2 łyżeczki ekstraktu waniliowego z ziarenkami wanilii

Krem maślany:
   200 g masła (w temperaturze pokojowej)
   500 g cukru pudru
   1 łyżka gorącej wody

Owoce i dekoracja:       
   Gruszki – około 2 kg (muszą być słodkie)
   700 g  do 1 kg białego gotowego lukru plastycznego
   Dekoracje z niebieskiego lukru i cukrowe srebrne perełki

wtorek, 8 października 2013

Tarta wytrawna/Quiche ze szpinakiem

„Jadam tylko to, co ma określoną formę, którą można pojąć intelektem. Nienawidzę szpinaku z powodu jego całkowicie amorficznego charakteru; nienawidzę go tak bardzo, że z głębokim przekonaniem i bez chwili wahania twierdzę, iż w tym artykule żywnościowym dobry, szlachetny i jadalny jest tylko piasek...”

Salvadora Dalí, za: Georg A. Weth



Lubię szpinak. Bardzo. Ale wiem też, że dla wielu ludzi jest to rzecz zgoła niejadalna. No cóż, nie wiedzą co tracą ;-) Salvadora Dalí pod koniec życia też zajadał się szpinakiem, może do tego trzeba dojrzeć, kto wie.

Zaczynamy od kruchego ciasta. Tym razem mieszamy mąki, zwykłą i pełnoziarnistą. Składniki tradycyjnie szybko zagniatamy i schładzamy przez minimum pół godziny. Ciastem wykładamy formę o średnicy 24 cm, gęsto nakłuwamy widelcem i pieczemy do lekkiego zrumienienia, 180 stopni przez około 15 min, studzimy.

Przygotowujemy masę jajeczną, łączymy jogurt z jajkami, przyprawami i parmezanem. Ilość soli zależy od tego, jakiego sera użyjecie i jak dużo. Ścieramy świeżą gałkę.



Szpinak. Szpinak, możemy rozmrozić, lub zamrożony dusić do rozmrożenia. Po tym czasie dusimy jeszcze dwie minuty. Jeśli trzeba, a zazwyczaj trzeba, szpinak odsączamy. Teraz na patelni na gorący tłuszcz wykładamy zmiażdżony czosnek. Może się go wydawać dużo i jeśli ktoś się boi, proponuję zacząć od 4 ząbków. W tym przypadku dodałam ich sześć, więcej w domu nie było ;-) Do czosnku dodajemy pokrojone papryczki chili i smażymy niecałą minutę, dodajemy osączony szpinak, mieszamy, przyprawiamy solą i pieprzem. 



Szpinak musimy lekko przestudzić. Ostudzony mieszamy z masą jajeczną. Z masy odkładamy trzy łyżki na „potem”. Wykładamy szpinak na podpieczony spód. Odłożoną masę jajeczną mieszamy z żółtym serem i delikatnie rozsmarowujemy na wierzchu szpinaku. Pieczemy około pół godziny w 200 stopniach. Tarta wszystkim smakowała. Mam nadzieję, że Wam również będzie. Smacznego. 



Składniki:

Kruche ciasto:
    100 gram mąki pszennej zwykłej
    100 gram mąki pszennej pełnoziarnistej
    100 gram masła (schłodzone i starte na tarce)
    2 żółtka
    2 łyżki lodowatej wody
    Spora szczypta soli (albo i dwie)

Nadzienie:
    600 gram mrożonego szpinaku w liściach

Masa:
    3 jajka
    300 ml jogurtu naturalnego
    Dwie duże łyżki tartego parmezanu
    Garść tartego żółtego sera
    6 lub 7 ząbków czosnku
    2 lub 3 malutkie papryczki chili
    Gałka muszkatołowa – poł łyżeczki
    sól, pieprz

środa, 21 sierpnia 2013

Muffiny wytrawne z papryką, oliwkami i żółtym serem

„Jak
wachlarz faluje
oliwek dojrzałych pole.
Nad oliwkami wisi
w deszczu lodowatym
niebo utopione.”

Federico García Lorca


Muffinki kojarzą się z czymś słodkim. Czymś z kremową czapeczką i posypką. A przecież ciasto na muffinki pozbawione cukru może być bazą do wytrawnych wypieków. Tak oto powstały dzisiejsze muffinki, a także wiele innych. Tamte jednak zostały zjedzone zanim zajął się nimi Nadworny Fotograf.

Jak już kiedyś pisałam, piekąc muffinki, mieszamy suche składniki w jednej misce, mokre w drugiej. Potem mieszamy suche z mokrym, średnio dokładnie, tylko do połączenia składników.



Do gotowego ciasta dodajemy pokrojone w drobną kosteczkę ser żółty i paprykę oraz oliwki czarne. Dzięki przyprawom, szczególnie oregano i suszonym pomidorom smakują zupełnie wyjątkowo. Masę nakładamy do foremek i pieczemy w 200 stopniach przez około 25 minut. Po upieczeniu muffinki należy wyjąć z foremek i studzić na kratce. Z podanej porcji wychodzi 12 sztuk.

Jeśli ciasto jest za gęste, można dodać więcej jogurtu. I można piec bez papierków w silikonowych foremkach. 



Przy okazji, jeśli potrzebujecie upiec muffinki rano, to przygotujcie sobie składniki suche w pojemnikach już wieczorem. Nazajutrz wystarczy dodać składniki mokre i wymieszać. Ten szalony pomysł powstał, kiedy nieopatrznie zgodziłam się upiec „babeczki” na „zawody”. Zapomniałam tylko zapytać : „Ile?” i „Na kiedy?”. Okazało się, że minimum 50 sztuk, do odebrania około ósmej rano w niedzielę ;-) Upiekłam. W czterech smakach. Czy dostanę medal z ziemniaka?



Składniki suche:
270 gram mąki pszennej
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
łyżeczka soli
łyżeczka cukru
łyżeczka oregano
łyżeczka suszonych pomidorów (w proszku)
czosnek, pieprz, papryka do smaku

Składniki mokre:
2 jaja
50 gram rozpuszczonego masła
250 gram jogurtu naturalnego (lub maślanki, kwaśnej śmietany)

Nadzienie
Ser żółty
Papryka czerwona
     Oliwki czarne

sobota, 17 sierpnia 2013

Muffiny piknikowe z makiem i owocami

„Z czasem zrozumiałam tę bajkę
dobro oddziela mak od popiołu”

Irena Wyczółkowska


Śniadania w naszym domu w dni wolne są szalenie ważne. Śniadamy długo i leniwie. Czasem jednak poczyniwszy zawczasu plany różnorakie, jemy w plenerze. Posiadam na stanie kosz piknikowy. To jeden z moich ulubionych prezentów. Trochę nadgryziony zębem czasu, za to nadal śliczny i praktyczny.
Koszyk zabieramy zawsze w podróż. Dzisiaj został zapełniony wyborem muffinek, lemoniadą i borówkami. Śniadanie to ważna sprawa jest. Mój Synek uwielbia borówki i mak i maliny i mnóstwo innych rzeczy, ale to właśnie te trafiły do muffinek. Śniadanie się udało. Ba, całe spotkanie się udało. Pozdrawiamy współtowarzyszy i jeszcze raz gratuluję sobie i koledze T. niepołamania nóg ;-)


Nadrzędna zasada wyrobu muffinek to podział na składniki suche i mokre. Mieszamy suche składniki w jednej misce, mokre w drugiej. Potem mieszamy suche z mokrym, ale niezbyt dokładnie, łyżką na przykład. Masę nakładamy do foremek nakładamy do foremek i pieczemy w 200 stopniach przez 25 minut (około, zależy od piekarnika).


Po upieczeniu najlepiej wyjąć muffinki z foremek i studzić na kratce, zrobią się przyjemnie chrupiące, pieczenie w papilotkach lub pozostawienie po upieczeniu w foremkach zapobiega chrupaniu, za to jest praktyczne – szczególnie, jeśli dodamy do masy owoców. Ja podzieliłam ciasto na trzy części, część babeczek była bez niczego, część z malinami, a część z borówkami. Owoce należy delikatnie dodać do gotowej masy. Do wyboru, do koloru!  Foremki wypełniłam tylko do połowy wysokości, zależało mi na mniejszych babeczkach. Z podanej porcji wychodzi 12 sztuk małych babeczek lub 6 sztuk ogromnych. Mi tym razem udało się upiec 16 sztuk.



Składniki suche :
270 gram mąki pszennej
2 łyżki suchego maku
120 gram cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
szczypta soli
Składniki mokre :
2 jaja
50 gram  rozpuszczonego masła
250 gram jogurtu naturalnego  (lub maślanki, kwaśnej śmietany)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Garść malin, garść borówek